Sałatka powstała w ramach wspólnego gotowania z Dobrusią, Shinju, Pelą, Emmą, Panną Malwinną, Tu-Tusią, Anią W i Anią w ramach akcji IV Bar Sałatkowy- Wigilijnie i Świątecznie 2011. Oto moja propozycja:
Składniki:
- 2 garści mieszanki sałat
- 12 oliwek
- 6 dag sera feta pokrojona w kostkę
- 8 dag mandarynek z puszki
- 2 łyżki octu balsamicznego
- 1 łyżka oliwy
- 2 łyżeczki miodu
- 1 łyżeczka musztardy francuskiej
Sałatę umyć, osuszamy, położyć na talerzu. Dodać mandarynki, oliwki, fetę. Wymieszać wszystkie składniki dresingu, polać nim sałatę.
Cieszę się, że również przygotowałeś tę sałatkę;) mam nadzieję, że posmakowała
OdpowiedzUsuńmandarynki i feta obok siebie - jak dla mnie strzał w 10
OdpowiedzUsuńPrzekonałam się do tej sałatki, biorę ją w ciemno:)
OdpowiedzUsuńMniam, apetycznie :)
OdpowiedzUsuńDzięki za wirtualne spotkanie :)
świetnie Ci wyszła :) czemu ja nie wpadłam na to, by pokroić oliwki w plasterki?...
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i dziękuję za wspólne gotowanie :)
Dziękuję za wspólne sałatkowanie! Ładna ta Twoja sałatka :)
OdpowiedzUsuń